sobota, 30 maja 2015

Ot tak

Ewentualnie zmarszczę skronie
Kiedy spojrzysz w moją stronę
Okulary z boku poprawię na nosie
Brew lewą lekko podniosę

Jeśli chcesz możesz zagadać
Ze mną miło się rozmawia
Tu Cię kąsnę, tu przygryzę
Inaczej okropnie się nudzę

Ale wiedz to nie tak łatwo
Spojrzeć na mnie z góry, gładko
Bo ja w środku tworzę Tobie
Obraz mój w oprawie drogiej

Możesz kupić bez wahania
Kilo szczerości daję do sprzedania
Każdemu kto tylko się uśmiechnie
Odda mi na dzień jeden szczęście


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz