niedziela, 23 października 2016

Jesienny sęp

Oblewa deszczówką jesienny sęp,
krąży szczęśliwy wokół,
ma nadzieję, że smucisz się
o tej samej porze, każdego roku.

Łypie spod zimnego oka,
to ostatnie resztki jego cierpliwości.
Czeka aż dopadnie Cię
rozkład jesiennej depresyjności.

niedziela, 9 października 2016

znieczulica miastowa

O litości znieczulico miastowa !
Już będę zawsze
kochać każda kropelkę gdy zmoknę
gdy mi pomożesz się skryć pod oknem
wielbić czerwonego ludzika
gdy tylko będzie szybko znikał
i kupę na trawniku ominę z obrzydzeniem
gdy przeprosisz za to głowy skinieniem
spóźnienie wezmę za nagrodę
gdy bezpłatny przejazd dasz w zapomogę
i zawsze wolne miejsce zostawię
gdy podziękujesz chociaż jednym razem..
i wszystkie te twoje przywary zniosę
gdy tylko z chodnika głowę podniosę...

miasto

pędzi przez drogę przez chodnik przez pasy
zakręty kwadraty kółka zawijasy
w noc ciepła jaśnieje żółtymi latarniami
wieczorem zimnym śniegu brudnymi resztkami

czym prędzej szybko by nie stracić czasu
przechodzi się ślepo po studenckim gmachu
korporacje reklamy ustawia gęsto
pracę rozdaje znowu nie tak często

tramwajem pociągiem rowerem samochodem
biletami w kinie kasą wydaną mimochodem
galerią handlową parkingiem rzadko domem
miasto owiane dzikim niepokojem