niedziela, 22 lutego 2015

przyjaciel to nie rzecz
przyjaźń to nie pudełko z rzeczami, które możesz rzucić byle gdzie
<3
uwielbiam :3















"Jak mleko wylane rozciąga się wzdłuż
Pasmo mgły które zakrywa pasma gór
Na nich śnieg tak biały jak najczystsza biel
Między nimi mała chatka
Jest stoi drewniana trzyma się góry
Tak wysoko jakby miała dotknąć chmury
W niej mieszka księżniczka wróć to nie bajka
A ona to nie księżniczka chociaż jest ładna
Spogląda oczyma szklistymi jakby księżyc w nich
Gdzieś tam głęboko w jej sercu tkwił
I patrzy na mgłę i szuka odpowiedzi
Szuka w tej mgle siedzi w oknie jak na spowiedzi
Modliła się pokornie składała dłonie
Żyła ubogo można rzec skromnie
Jednak Bóg milczał nie dał odpowiedzi
Więc kto jej odpowie co w niej siedzi?
Wiele razy tłukła okna szyby traciła nadzieje
Rozpryskiwała szkło jak swą duszę w każdą niedziele
I z nowym tygodniem odnajdywała siłę
Cieszyła się wtedy tym ze jest choć na chwile
Jednak zawsze gdy przychodziła późna noc
Zostawała sama wraz z nią stary koc
Cuchnął okropnie ona zdejmowała spodnie
I kładła się spać lecz tłum myśli nie dawał jej spać
To okropne uczucie wychodzącej myśli z myśli
Tworzącej coraz to nowe myśli i myśli
Przez to nabawiła się bólu głowy
Nie spała więc zaczęła pisać dla odnowy
I oto co z jej głowy wyszło
Może nie na darmo żyć jej przyszło"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz