poniedziałek, 13 czerwca 2016

lot ptaka

w smudze papierosa dymu
w kroplach wczorajszego potu
w kawie czarnej w suchej bułce
witam dzień co rano znowu

jedna myśl jedyna taka
dzięki której jeszcze żyję
to jest myśl o locie ptaka
który nigdy nie ląduje

w nudnej pracy niszczę dni
w biurze klatce ja i ty
w rutyny mgłościach siedzę
czekam na większą wiedzę

jedna myśl jedyna taka
dzięki której jeszcze żyję
to jest myśl o locie ptaka
który nigdy nie ląduje

w czarze wspomnień latami
w oczach twoich za kratami
w zmarszczkach w twarzy
wolność co dzień nam się marzy

jedna myśl jedyna taka
dzięki której jeszcze żyję
to jest myśl o locie ptaka
który nigdy nie ląduje

zdobądź siłę by się wyrwać
by odrzucić te zwyczaje
bądź tym ptakiem który wygrał
unieś się nad życia gaje

leć w przestworzach tak wysoko
gdy pogoda Ci pozwala
i nie wracaj tutaj prędko
ta piosenka Cię wyzwala

jedna myśl jedyna taka
dzięki której jeszcze żyję
to jest myśl o locie ptaka
który nigdy nie ląduje

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz