nie spytałeś nigdy czemu
a to przecież dawno temu
białe wino przy strumieniu
ciągle czuje ten smak wina
wino o tym przypomina
brałeś rękę szłam ochoczo
nawet bardzo ciemną nocą
tam gdzie gwiazdy wciąż migocą
co dzień widzę je przez okno
przez nie oczy moje mokną
chociaż nikt z nas nie miał kasy
to co tydzień Las Vegasy
wielkie miasta i okrasy
zwiedzaliśmy też Paryże
wieże różne nawet żywe
teraz każda taka wieża
choćby była od papieża
duża mała choćby z pierza
przypominać będzie Ciebie
Twoje oczy Twoje cienie
kolorowe światła w ogniu
ugasiliśmy butami
cóż mam więcej opowiadać
nic co było między nami
a to przecież dawno temu
białe wino przy strumieniu
ciągle czuje ten smak wina
wino o tym przypomina
brałeś rękę szłam ochoczo
nawet bardzo ciemną nocą
tam gdzie gwiazdy wciąż migocą
co dzień widzę je przez okno
przez nie oczy moje mokną
chociaż nikt z nas nie miał kasy
to co tydzień Las Vegasy
wielkie miasta i okrasy
zwiedzaliśmy też Paryże
wieże różne nawet żywe
teraz każda taka wieża
choćby była od papieża
duża mała choćby z pierza
przypominać będzie Ciebie
Twoje oczy Twoje cienie
kolorowe światła w ogniu
ugasiliśmy butami
cóż mam więcej opowiadać
nic co było między nami
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz