Gdyby tym co kłamią rosły długie
nosy
Czy nie kłamaliby specjalnie?
Cóż i bez tego życie się toczy
Może czas zacząć mówić szczerze i ładnie?
Gdyby lubiącym rzeczy nie swoje krótkie ręce urosły
Czy staraliby się od tej żądzy uciec?
Dzieci to dzieci, dorosły to dorosły
Może czas patrzeć swojego piekarnika i swoje ciasto upiec?
Czy nie kłamaliby specjalnie?
Cóż i bez tego życie się toczy
Może czas zacząć mówić szczerze i ładnie?
Gdyby lubiącym rzeczy nie swoje krótkie ręce urosły
Czy staraliby się od tej żądzy uciec?
Dzieci to dzieci, dorosły to dorosły
Może czas patrzeć swojego piekarnika i swoje ciasto upiec?
Gdyby Ci patrzacy pięknie a myślący inaczej wielkie ślepia mieli
Czy chcieliby widzieć co innego bo wstyd by ich zżerał?
Niekiedy zdarza nam się ujrzeć coś nie tak jakbyśmy chcieli
Może czas zmienić przyzwyczajenia i patrzeć dumnie jak generał?
Gdyby mieli nogi długie Ci co uciekają od pracy
Czy wyszłoby z mody piękna ich pokazywanie?
Chleb to chleb jak mówią bez pracy nie ma kołaczy
Może czas uświadomić sobie że hańbą jest leniuchowanie?
Gdyby wygląd przedstawiał nasze wnętrze
Ilu ludzi byłoby brzydkich?
Powinniśmy się zastanowić żyjąc w tym pędzie
Może czas obdarować dobrocią wszystkich?
poezja:)
OdpowiedzUsuńŚwietne!
OdpowiedzUsuń