piątek, 4 września 2015

Szklanka

Pusto głucho rzucona szklanka
Na niej akwarelowa malowanka
Domek w słońcu o tym samym odcieniu
Dwójka dorosłych w jabłoni cieniu

Na bujanym koniku drewnianym
Blond loczki czupryna- chłopiec mały
Beztroski miał dzień zresztą jak każdy
Wraz z siostrą co obok zbierała kwiaty

W kompletnej ciszy ustaje wrzawa
Ktoś rozbił szklankę-skończona zabawa
Tak mama wraz z tatą podzieleni rysą
Jak aparat stary z wyciągniętą kliszą

Już nic nie zostanie takie samo
Bo co się zdarzyło w sercu zostało
Szkła rozbitego nie posklejasz czynami
Nazywamy to wspomnieniami

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz