Na strychu w przestrzeni pustej
siedzi on
nogi ma skrzyżowane na podłodze
śledzi go
wzrok innych pełnych salonów
przeszywają go
na wskroś
na wskroś pustki
salony z jedwabiu
z koronki i chustki
ubrane w pełnych ludzi
Na strychu w przestrzeni pustej
siedzi on
płacze bo dalej nie rozumie
nie rozumie
dlaczego patrzą na niego pawie oczy
a w te pustkę tylko smutek wkroczył
Na strychu w przestrzeni pustej
wisi on
tylko smutek został i powiewa sznurem
z żyrandola i buty kołyszą się
wraz z nim delikatnie
jakby nic nie miały już do powiedzenia
Na strychu już nie jest pusto
zostało na nim wspomnienie
wspomnienie sznura
sznura którego przeznaczenie
miało być inne
siedzi on
nogi ma skrzyżowane na podłodze
śledzi go
wzrok innych pełnych salonów
przeszywają go
na wskroś
na wskroś pustki
salony z jedwabiu
z koronki i chustki
ubrane w pełnych ludzi
Na strychu w przestrzeni pustej
siedzi on
płacze bo dalej nie rozumie
nie rozumie
dlaczego patrzą na niego pawie oczy
a w te pustkę tylko smutek wkroczył
Na strychu w przestrzeni pustej
wisi on
tylko smutek został i powiewa sznurem
z żyrandola i buty kołyszą się
wraz z nim delikatnie
jakby nic nie miały już do powiedzenia
Na strychu już nie jest pusto
zostało na nim wspomnienie
wspomnienie sznura
sznura którego przeznaczenie
miało być inne
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz