W
zamęcie oceanu nie odkrytego
Przez dłuży czas nie dostrzegałam ważnego
Przepływałam różne góry
Te niskie i te ponad chmury
Co przeszkoda ktoś pomagał
Wzamian przyjaźni się domagał
Ślepota serce mi opętała
Osoba inna więcej by mi dała
Teraz nic nie znacze
Wiec jestem nikim tak to tłumacze
Deko odwagi by wystarczyło
By grono ludzi w święto mnie odwiedziło
Teraz musze dać komuś żyć
Przecież starałam się zawsze być
Nadzieji na lepsze choć odrobine
Wszystko by nie wejść jeszcze na nieba drabine
Przez dłuży czas nie dostrzegałam ważnego
Przepływałam różne góry
Te niskie i te ponad chmury
Co przeszkoda ktoś pomagał
Wzamian przyjaźni się domagał
Ślepota serce mi opętała
Osoba inna więcej by mi dała
Teraz nic nie znacze
Wiec jestem nikim tak to tłumacze
Deko odwagi by wystarczyło
By grono ludzi w święto mnie odwiedziło
Teraz musze dać komuś żyć
Przecież starałam się zawsze być
Nadzieji na lepsze choć odrobine
Wszystko by nie wejść jeszcze na nieba drabine
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz