poniedziałek, 23 marca 2015

Trip

"Znam tą trasę na pamięć, każdy zakręt
Lecz wciąż uwielbiam jadąc za okno patrzeć
Słuchać tych rozmów ludzi, gdy ja odbywam podróż"
L.K.


Siedzac w busie na odjazd czekając skromnie
Patrzę na tych co jeżdzą po świecie półprzytomnie
Jedzie dwóch takich nie ukradli księżyca
Pewnie jadą do pracy w ręce coś do picia

Za nimi z gumą w ustach jedzie pewien gość
Za sobą ma pewnie kolejną nieprzespaną noc
Znów takie dwie dziewczyny mądre inaczej
Jedna usta maluje druga w chusteczke płacze

Tak a następny można rzec normalny zwyklejszy
Przez komórke rozmawia oddech ma mocniejszy
Jeszcze inny wzrokiem świdruje wokół wrogo
Tylko on jeden i Bóg wie co tak kryje srogo

Wreszcie jeden uczciwy co normalnie się wozi
Taka jego tułaczka w tym kraju ludzi rozwozi
Takich kilku w mieście spotkasz ich za kazdym rogiem
Są zwykli jak my palą piją modlą się z Bogiem

Wypadek może spotkać każdego taki jest los
Pamiętaj o tym zanim zadasz komuś cios
Bo większość nie wie że od tego może zginąć
Bo większość nie wie o tym że żyje chwilą

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz