Igły tańczące sosnową
balladę
Świerszczące wieczorne trawy
Zboża ustawione jak na paradę
We mszy pełni gwiazdy zza nawy
Gruchające gołębie pożegnania
Wołacz echa oddalający się w dal
Oddechy kwiatów skrywania
Wdziewające swój płatków szal
Jęki niedomkniętych starych drzwi
Piski coraz cichsze z kurnika
Wszystko to dziś zwierza się mi...
Wszystko to dziś we śnie znika...
Świerszczące wieczorne trawy
Zboża ustawione jak na paradę
We mszy pełni gwiazdy zza nawy
Gruchające gołębie pożegnania
Wołacz echa oddalający się w dal
Oddechy kwiatów skrywania
Wdziewające swój płatków szal
Jęki niedomkniętych starych drzwi
Piski coraz cichsze z kurnika
Wszystko to dziś zwierza się mi...
Wszystko to dziś we śnie znika...